Jaka wada i koszty

Moderatorzy: Michał_1977, italiano_83, G0 Karcio, Haki, Qto, marcin7x5, VIP

Madzik1982
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 25, 2019 22:19

Jaka wada i koszty

Post autor: Madzik1982 » czw lip 25, 2019 22:49

Witam,miesiąc temu stałam się właścicielką golfa 4,rocznik 2002,silnik 1.6,16 zaworowy, niestety trafilam chyba na mega mine,silnik żre olej jak glupi 2 l na 1500 km,kopci na biało ,wprawdzie nie caly czas,glownie przy gazowaniu,do tego po odpaleniu silnika wyswietla się komunikat abgas warsztat(po chwili znika).Golfa kupilam za 5 z hakiem,od razu po zakupie zrobilam rozrząd za 1000,to juz ponad 6,oplaty ,opony wyszlo ponad 7, telefonicznie kilku mechanikow rzucilo mi kwote ok 5000 która wbiła mnie w ziemię,może ktoś orientuje się czy to realna kwota?czy warto to robić czy lepiej ten samochod sprzedać po zanizonej cenie? Nie myślałam o aucie za 13 tys w efekcie końcowym,czy tak czy tak na każdym wariancie strace dużo kasy,czy ktoś miał podobny problem,czy to rzeczywiscie mogą byc takie koszty,czy wydatek rzędu 5000 daje jakąkolwiek gwarancje ze potem chociaż pojezdze tym autem,niestety nie mam żadnego znajomego kto sie ba tym zna ani mechanika,który coś sensownego doradzilby w tej sytuacji?



gczarkowski1
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 143
Rejestracja: wt lut 05, 2019 21:15
Auto: MK4-V50-KIA-VITO-BMW
Silnik: BFQ

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: gczarkowski1 » pt lip 26, 2019 06:51

Takie życie, ja też kupiłem MK4 1,6 mój brał olej po wymianie 1 l/150 km postanowiłem robić , silnik nowy,hamulce nowe, zawieszenie nowe, wydech,magiel, sprzęgło nowe, już nie ma nic do roboty została tylko buda stara ale własnym stanie ,golfik wyszedł 14 tyś już tej kasy się nie cofnie ,ale w przyszłości sprzedam z czystym sumieniem może jakiemuś młodemu kierowcy i będzie się cieszył , nie tak jak mój syn to właśnie jego tak wsadziła jakąś ku....a na minę , ale czego nie robi się dla dziecka



Awatar użytkownika
wesol
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 8436
Rejestracja: śr sie 13, 2008 14:01
Lokalizacja: Goleniów

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: wesol » pt lip 26, 2019 06:55

Jaka gwarancję oczekujecie na auto 17 letnie? Jaja mina? Auto ma lat więcej jak niekiedy jego właściciel. Chyba się komuś coś pomyliło. Golfa 6 czasami ciężko dobrego kupić bo piątki to już tak jak ta czwórka. No i za 5000 zł oczekujecie igły?! Myślicie że cena auta to id ilości lat jest zależna?


Touran bls+ oraz dwa razy Touran cayc+ to

Madzik1982
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 25, 2019 22:19

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: Madzik1982 » pt lip 26, 2019 08:13

Wiem że auto jest 17 letnie i liczylam ze trzeba bedzie coś w nim zrobić ale nie za równowartość tego auta,gdybym miala kasę to szukalalabym samochodu dwa razy drożdżowego albo robila to z uśmiechem na,twarzy,nie mam oczekiwań że za 5 tys kupie mercedesa ale nie kupilam auta po to zeby robic mu generalke,nie mam takiego hobby



gczarkowski1
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 143
Rejestracja: wt lut 05, 2019 21:15
Auto: MK4-V50-KIA-VITO-BMW
Silnik: BFQ

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: gczarkowski1 » pt lip 26, 2019 09:06

A co się ma wiek? Jak dbasz tak masz , co zajezdzisz samochód nalejesz syfu do silnika i kogoś ożenisz , masz odwagę to powiedz przy sprzedaży że jest wyje ...aby na maksa a napewno sprzedaż , żygać mi się chce na takich głupich cwaniaczków , nie myśl źle mówię tu ogólnie bez urazy ,poza tym nikt nie żąda gwarancji , chociaż ja mogę dać na piśmie gwarancję na auto 21 letnie , nie obawiam się niczego ,to że stare nie skreśla go stan i wygląd



Awatar użytkownika
wesol
Mistrz KieroVWnicy
Mistrz KieroVWnicy
Posty: 8436
Rejestracja: śr sie 13, 2008 14:01
Lokalizacja: Goleniów

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: wesol » pt lip 26, 2019 10:15

No ale kupujący też musi się wysilić. Pracuje w hurtowni kamienia i mogę powiedzieć tylko tyle że i my mamy płyty (duże slaby) z wadami a to sztychy a to przerosty itp. ładne też są ale kto ma kupić te z wadami? Zupy z tego nie ugotuje. To że dziś auto kosztuje grosze bo te 3000 czy 5000 zł to są już grosze a naprawa u mechanika kosztuje krocie to inna sprawa. W niemcowni ludzie jak mają golfa 5 i mają do wymiany tarcze i klocki przód i tył to już auto sprzedają do pl bo koszty będą tyle co połowa wartości auta zwłaszcza jak całe auto troszkę zapuszczone jest. Takie czasy.


Touran bls+ oraz dwa razy Touran cayc+ to

Madzik1982
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 25, 2019 22:19

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: Madzik1982 » pt lip 26, 2019 10:27

A czy w tym wszystkim ktoś może mi powiedzieć co najprawdopodobniej sie zepsuło i czy warto to zrobic? Bo poprzedni Pan tez mnie nie zrozumiał,nie oczekuje dozywotniej gwarancji,w pytaniu chodziło o to czy decydujac się np na remont silnika w pozniejszym okresie muszę się liczyć z drobniejszymi naprawkami,czy to jest tak ze zrobie remont za 5000,a za chwil będę robic cos podobnego za 3000 np



Zdylu
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 72
Rejestracja: ndz sty 25, 2015 14:26

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: Zdylu » pt lip 26, 2019 10:42

Nie wiadomo czy opłaca się ten silnik remontować. Trzeba rozebrać motor, zobaczyć czy cylindry oraz tłoki są w dobrym stanie, bo jeśli nie to taniej wyjdzie kupić cały słupek. Tych silników jest multum, montowali je w wielu samochodach.



gczarkowski1
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 143
Rejestracja: wt lut 05, 2019 21:15
Auto: MK4-V50-KIA-VITO-BMW
Silnik: BFQ

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: gczarkowski1 » pt lip 26, 2019 10:55

Trzeba rozebrać silnik i wycenić , jeżeli zostanie zdobiony, remont prawidłowo to silnik przeżyje cały samochód, kostki takiego remontu to około 4000 tyś



Awatar użytkownika
szefol84
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 201
Rejestracja: sob wrz 23, 2017 22:02
Lokalizacja: SW
Auto: VW Golf IV 1.6 16 V kombi
Silnik: ATN

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: szefol84 » pt lip 26, 2019 11:19

Koleżanko na oko nikt Ci tu nie pomoże, mogą to być tylko sugestie.
Czeka Cię wizyta u mechanika, ciężko powiedzieć jakie będą koszta naprawy bo to zależy również od tego w jak dużym mieście mieszkasz.
Jeżeli samochód kopci na biało to może być oznaka spalania wody lub płynu chłodniczego.
Co do spalania oleju to też za kolorowo nie jest bo to by wskazywało na uszczelniacze zaworowe które same w sobie nie są drogie ale ich wymiana już tak.
To tyle z mojej wiedzy tak na opisywany problem.
Tak jak kolega napisał wcześniej trzeba zobaczyć motor.
Mechanik oceni jakie są szkody i ile to będzie kosztowało.
Bezpiecznie przygotuj się na 3000 zł ( tyle u mnie kosztuje kapitalny remont silnika).
Jeżeli zaś zdecydujesz się na sprzedaż tego samochodu to musisz poinformować kupującego o facie że coś jest nie tak z silnikiem i opuścić na yle by był chętny na kupno.
Dobrze radzę jedź do mechanika i niech go zdiagnozuje bo tak możemy wróżyć z fusów.
Może nie będzie aż tak źle.
Pozdrawiam.



marcin007
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 48
Rejestracja: pt lis 16, 2007 19:56
Lokalizacja: Igołomia/okolice Krakowa

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: marcin007 » pt lip 26, 2019 12:07

Normalnie brednie takie tu wypisujecie, straszycie ludzi kwotami z kosmosu ,jakie uszczelniacze do wymiany, przecież wiadomo że te silniki miały problem z pierscieniami olejowymi, a raczej z ich budową i niestety zapiekają się, i są efekty,podam na własnym przykładzie, a3 kupiłem małżonce z niemcowni , oczywiście nikt nie jest Duchem Świętym żeby widzieć w jakim jest stanie silnik w środku,brała tyle oleju że po 500km świece zapłonowe nadawały się do kosza, padła decyzja, albo inny słupek w niewiadomo jakim stanie, albo remont, decyzję postanowiłem że podejmę po zdjęciu głowicy,padło na remont z racji że progów na cylindrach nie było czym byłem zaskoczony mile, i nikt wcześniej tego silnika nie rozbierał,poszła głowica do regeneracji,pierścienie tłokowe prima,śruby uszczelki, rozrząd, nowy olej i filtr, pewnie jeszcze o czymś zapomniałem,wyszło w okolicach 1200zł, wszystko poskładane do kupy,zrobione po zabiegu ponad 4tys km i efekt taki że grama oleju nie bierze.
A tu jak wygląda tłok po wymontowaniu
Niestety ale nie mogę dodać zdjęcia.



Sander
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 378
Rejestracja: śr wrz 19, 2007 15:06
Lokalizacja: Bolesławiec
Auto: Seat Leon 1P
Silnik: BKD

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: Sander » pt lip 26, 2019 12:28

Ważne też jest w jakim stanie jest buda i podłoga w tym golfie?
Bo robić remont silnika za tysiące jak progów może zaraz nie będzie to nie ma sensu.



Robert...77
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: czw lip 12, 2018 14:39
Lokalizacja: Małopolska
Auto: Golf mk2 1.3 -będzie 1.9 TDI ASZ,Golf mk6 2.0 TDI,Jetta mk1 1.6 FR,Golf 2 1.8 syncro
Kontakt:

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: Robert...77 » pt lip 26, 2019 13:07

marcin007 pisze:
pt lip 26, 2019 12:07
Normalnie brednie takie tu wypisujecie, straszycie ludzi kwotami z kosmosu ,jakie uszczelniacze do wymiany, przecież wiadomo że te silniki miały problem z pierscieniami olejowymi, a raczej z ich budową i niestety zapiekają się, i są efekty,podam na własnym przykładzie, a3 kupiłem małżonce z niemcowni , oczywiście nikt nie jest Duchem Świętym żeby widzieć w jakim jest stanie silnik w środku,brała tyle oleju że po 500km świece zapłonowe nadawały się do kosza, padła decyzja, albo inny słupek w niewiadomo jakim stanie, albo remont, decyzję postanowiłem że podejmę po zdjęciu głowicy,padło na remont z racji że progów na cylindrach nie było czym byłem zaskoczony mile, i nikt wcześniej tego silnika nie rozbierał,poszła głowica do regeneracji,pierścienie tłokowe prima,śruby uszczelki, rozrząd, nowy olej i filtr, pewnie jeszcze o czymś zapomniałem,wyszło w okolicach 1200zł, wszystko poskładane do kupy,zrobione po zabiegu ponad 4tys km i efekt taki że grama oleju nie bierze.
A tu jak wygląda tłok po wymontowaniu
Niestety ale nie mogę dodać zdjęcia.
1200 TO CHYBA JAK SAM SOBIE ZROBISZ??
CZY SIĘ MYLE?


:okej: I NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI :okej:

Madzik1982
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: czw lip 25, 2019 22:19

Re: Jaka wada i koszty

Post autor: Madzik1982 » pt lip 26, 2019 13:43

Buda,progi,blacha ok,generalnie nic nie puka ani stuka,mam jeszcze jedno pytanie,w trakcie jazdy temperatura wskakuje na 90,czasem jadę tak całą droge,a czasem nagle spada do 0,minute,dwie na zerze jest po czym spowrotem wskakuje na 90,czy tonormalne?



ODPOWIEDZ

Wróć do „Volkswagen: Golf - mk4 (1997 - 2005)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości